
Harley
Davidson... te motocykle mnie FASCYNUJĄ!
Nic nie daje takiej wolności,
jak jazda na takiej maszynie. Dla mnie jest to też ogromna przyjemność.
Jadąc, czuję się, jakbym był w innym świecie. Odreagowuje stres
związany z moim zawodem i napełniam "akumulatory".
Mam złe doświadczenia z wypadku, ale nie został mi w głowie uraz.
Rany odniesione podczas wypadku nie zniechęciły mnie do motorów.
Takie
wypadki się zdarzają, i to niekoniecznie na tych maszynach. Większość
ludzi jeździ samochodami, co też jest niebezpieczne.